Discover

Poznaj bloga, znajdź interesujące informacje, dotrzyj do nich.

Myjemy silnik auta

Osoby posiadające samochód chcą być usatysfakcjonowani jego wyglądem. Jednak często pod maską auto nie wygląda za ciekawie. Nierzadko pracowicy myjni odmawiają umycia silnika, mówiąc, że przynosi to więcej trudności aniżeli korzyści. Niektórych nurtuje zatem pytanie: myć czy nie myć?

Biorąc pod wzgląd dużą ilość składników elektronicznych, w pierwszej kolejności nowe auta są bardzo wrażliwe na niefachowe zabiegi pielęgnacyjne. Pewnie właśnie to jest powodem, iż pracownicy myjni bywają zapobiegliwi.

Jeśli zastosujemy myjki ciśnieniowe do umycia silnika wówczas często nie da się go włączyć lub przez dłuższy czas pracuje on nieprawidłowo, a bywa czasem, że wymaga drogiej wizyty w warsztacie. Z reguły klienci mają wówczas zarzuty do pracowników myjni. Nie oznacza to jednakże, że nie da się umyć silnika a także pozostałych składników które leżą pod maską.

Samodzielne mycie silnika wymaga pewnego doświadczenia a także wiedzy. Szczególnie nie wolno myć silnika, który jest rozgrzany, ponieważ np. strumień zimnej wody mógłby wówczas spowodować popękanie rozgrzanych części, w szczególności kolektora wylotowego, turbiny lub katalizatora. Przed zabiegiem silnik można spryskać właściwymi preparatami, co znacznie podnosi efekt. Preparaty te trzeba potem dokładnie spłukać, gdyż pozostawione na zbyt długo mogą zachować ciężkie do usunięcia pozostałości. Nigdy nie należy kierować lancy myjki na części instalacji elektrycznej oraz elektronicznej samochodu: na złącza przewodów, skrzynki bezpieczników, przekaźniki, moduły elektroniczne, alternator czy też elementy alarmu. Trzeba też zwrócić uwagę na wlot do filtra powietrza, gdyż woda tutaj grozi zniszczeniem silnika.

Bywają wpisy